JonizacjaPielęgnacja włosówSuszarka do włosów

Elektryzujące się włosy: dlaczego i jak suszyć, żeby przestały

Dlaczego włosy się elektryzują, szczególnie zimą pod czapką, i co z tym zrobić: technika suszenia, jonizacja lub plazma w suszarce, szczotka, czapka i nawilżenie. Anna Nowak-Ibisz krok po kroku.

author: Anna Nowak-Ibisz 10 min read
Anna Nowak-Ibisz z rozwianymi włosami na twarzy i suszarką SkinVibe Aurea Family x Plasma w kolorze Mocha Mousse

Zdejmujecie czapkę i włosy stają dęba, przyklejają się do policzków, trzeszczą pod szczotką, a każda próba przygładzenia pogarsza sprawę. Elektryzujące się włosy to zimowa klasyka i jedno z pytań, które dostaję najczęściej od listopada do marca. Jako współzałożycielka SkinVibe patrzę na to z dwóch stron: fizyki włosa i tego, co w suszarce da się zrobić, żeby ładunek nie powstawał.

Poniżej tłumaczę, dlaczego włosy się elektryzują i dlaczego zimą jest najgorzej, czym elektryzowanie różni się od puszenia, jak suszyć, żeby włosy się nie elektryzowały, co naprawdę robi jonizacja w suszarce i jaka czapka, szczotka oraz poszewka pomagają, a jakie szkodzą. Dalej szybka pomoc, gdy włosy „latają" w pracy, a na końcu pytania, które powtarzają się najczęściej.

W SKRÓCIE

  • Włosy się elektryzują, bo są izolatorem: przy tarciu o czapkę, szalik, plastikową szczotkę czy poduszkę oddają elektrony i ładują się dodatnio, a jednoimienne ładunki się odpychają. Stąd „stanie dęba".
  • Zimą jest najgorzej, bo powietrze w ogrzewanych wnętrzach jest suche: cienka warstwa wilgoci, która normalnie odprowadza ładunek z włosa, znika. Suche włosy plus suche powietrze plus syntetyki to komplet.
  • Elektryzowanie to nie puszenie: puszenie to łuska otwarta przez wilgoć, elektryzowanie to ładunek na suchym włosie. Leczy się je podobnie (nawilżenie, domknięta łuska), ale przyczyna jest odwrotna.
  • Jak suszyć: letnim powietrzem, z odległości około 15 cm, w dół łuski, z jonizacją lub plazmą, a na koniec zimny nawiew. Nie przesuszajcie: suchy włos ładuje się najłatwiej.
  • Poza łazienką: czapka z bawełny lub wełny, najlepiej z jedwabną podszewką, zamiast akrylu, szczotka z naturalnego włosia lub drewna zamiast plastiku, odrobina kremu lub olejku na końcówki, a w nagłym wypadku zwilżona dłoń przeciągnięta po włosach.

Dlaczego włosy się elektryzują?

Włosy elektryzują się, bo keratyna, z której są zbudowane, jest izolatorem: gdy pocieracie je o inny materiał, na przykład o czapkę, szalik, plastikową szczotkę czy poszewkę, włosy oddają elektrony i zostają naładowane dodatnio. Ładunki tego samego znaku się odpychają, więc pasma uciekają od siebie i od głowy; stąd unoszące się, „latające" włosy i trzaski przy czesaniu.

To zjawisko nazywa się elektryzowaniem przez tarcie i dotyczy wszystkich izolatorów; w podręcznikach fizyki ilustruje się je grzebieniem pocieranym o włosy „w suchy dzień". Badania prowadzone z użyciem mikroskopii sił atomowych pokazały, że ładunek na powierzchni włosa powstaje właśnie w kontakcie z materiałami takimi jak plastikowe grzebienie czy lateks i że to on w dużej mierze decyduje o tym, jak włosy się układają i jak „słuchają" (Lodge i Bhushan, 2007). Im mocniejsze tarcie, tym więcej ładunku, a włosy zniszczone ładują się inaczej niż zdrowe i inaczej niż zabezpieczone odżywką (Seshadri i Bhushan, 2008). W praktyce oznacza to dwie rzeczy: liczy się materiał, o który ocierają się włosy, i stan samych włosów.

Skoro ładunek powstaje zawsze, to dlaczego latem włosy zachowują się normalnie? Bo zwykle ma jak uciec. Na powierzchni włosa jest cienki film wilgoci, a wilgotne powietrze dokoła odprowadza ładunek, zanim zdąży się nagromadzić. I tu wchodzi zima.

Dlaczego zimą włosy elektryzują się najbardziej?

Zimą włosy elektryzują się najbardziej, bo powietrze w ogrzewanych pomieszczeniach jest bardzo suche, więc ładunek nie ma jak spłynąć z włosa, a do tego dochodzi czapka z syntetyku, szalik, kaptur kurtki i suche od mrozu i kaloryferów włosy. Każdy z tych czynników z osobna elektryzuje, razem dają tę słynną „chmurę" po zdjęciu czapki.

Suche powietrze to klucz. Przegląd opublikowany w 2024 roku w Biomedical Journal opisuje, że przy niskiej wilgotności względnej, typowej dla zimy i ogrzewanych wnętrz, ładunki elektrostatyczne gromadzą się na ludziach i przedmiotach znacznie łatwiej, bo brakuje wilgoci, która normalnie je rozprasza; komfortowy zakres to około 40-60% wilgotności, a zimą w mieszkaniu bywa jej dużo mniej. Dlatego nawilżacz powietrza w sypialni albo mokry ręcznik na kaloryferze robią dla włosów więcej niż niejedna odżywka.

Drugi czynnik to materiał. Akryl, poliester i polar, z których szyje się większość czapek, elektryzują się szczególnie chętnie w kontakcie z włosami; wełna mniej, bawełna i jedwab najmniej. Trzeci to stan włosów: przesuszone kaloryferem i mrozem, z otwartą łuską, ładują się łatwiej i dłużej trzymają ładunek. Zima po prostu składa te trzy rzeczy w jedno.

Elektryzowanie włosów czy puszenie: jak je odróżnić?

Elektryzowanie to ładunek na suchych włosach w suchym powietrzu: pasma unoszą się, odpychają od siebie i przyklejają do twarzy, szczególnie zimą; puszenie to łuska otwarta przez wilgoć: włosy pęcznieją, tracą kształt i „rosną" w deszczu albo w parnej łazience. Przyczyny są odwrotne (za sucho kontra za mokro), ale oba problemy łączy ta sama słabość: otwarta łuska i zła równowaga wilgoci we włosie.

Dlatego część rad się pokrywa: domknięta łuska, dobrze nawilżone włosy i suszenie w dół łuski pomagają na jedno i drugie. Różnica jest w sezonie i w tym, czego włosom brakuje. Zimą brakuje im wilgoci w środku (nawilżanie, mniej gorąca, mniej tarcia), latem nadmiar wilgoci z zewnątrz psuje ułożenie (domknięcie łuski, lekkie kosmetyki). O puszeniu i o tym, jak suszyć, żeby włosy się nie puszyły, pisałam w poradniku jak prawidłowo suszyć włosy.

Czego brakuje włosom, gdy się elektryzują?

Włosom, które się elektryzują, brakuje zwykle wilgoci w środku i gładkiej, domkniętej łuski na zewnątrz; im bardziej są przesuszone i porowate, tym łatwiej ładują się przy tarciu i tym dłużej trzymają ładunek. Nie brakuje im cudownego składnika z reklamy; brakuje im wody i ochrony przed tarciem.

Włosy w dobrej kondycji mają łuskę przylegającą jak dachówki; taki włos ślizga się po czapce i po drugim włosie, więc tarcie jest małe. Włos przesuszony, rozjaśniany lub często prostowany ma łuskę uniesioną: zaczepia o wszystko, tarcie rośnie, ładunek też. Do tego suchy włos nie ma na powierzchni filmu wilgoci, który mógłby ten ładunek odprowadzić. To dlatego zimowa pielęgnacja elektryzujących się włosów to przede wszystkim nawilżanie (maski, odżywki bez spłukiwania na końcówki, olejowanie) i mniej gorąca przy stylizacji.

Jak suszyć włosy, żeby się nie elektryzowały?

Suszcie letnim, nie gorącym powietrzem, z odległości około 15 cm, kierując strumień od nasady ku końcówkom, czyli w dół łuski; suszcie suszarką z jonizacją lub plazmą, jeśli ją macie, zakończcie zimnym nawiewem i nie suszcie „na wiór". Przesuszony włos to włos, który naelektryzuje się przy pierwszym kontakcie z czapką.

Po kolei. Temperatura: gorące powietrze odparowuje z włosa więcej wody, niż trzeba, i otwiera łuskę, więc zimą zejdźcie o jedno ustawienie niżej; w naszym podcaście trycholożka Agnieszka Trepka mówi o maksymalnie 90°C i ideale około 70°C. Odległość i ruch: badanie opublikowane w Annals of Dermatology pokazało, że suszarka trzymana 15 cm od włosów i w ciągłym ruchu uszkadza je mniej niż suszenie naturalne, a z 5 cm już je niszczy. Kierunek: koncentrator prowadzony z góry na dół układa łuskę płasko, a płaska łuska mniej się elektryzuje. Zimny nawiew na koniec domyka łuskę i utrwala. I ostatnie, najczęściej pomijane: suszcie do około 90% i zostawcie resztę, zamiast dosuszać gorącem do zera; ta odrobina wilgoci w środku włosa to Wasz naturalny antystatyk.

Anna Nowak-Ibisz z rozwianymi włosami i suszarką SkinVibe Aurea Family x Plasma w kolorze Mocha Mousse

Co daje jonizacja w suszarce przy elektryzujących się włosach?

Jonizacja w suszarce wysyła w strumień powietrza jony ujemne, które neutralizują dodatni ładunek gromadzący się na włosach podczas suszenia, więc pasma nie odpychają się od siebie, łuska układa się płasko, a włosy wychodzą spod suszarki gładsze i spokojniejsze. To najprostszy i najbardziej bezpośredni sposób na elektryzowanie, jaki może zrobić urządzenie, bo działa na przyczynę, czyli na sam ładunek.

Anna Nowak-Ibisz trzyma dwie suszarki SkinVibe Libra AirLoom: czarną i białą

W naszej Librze AirLoom jonizacja to 200 milionów jonów ujemnych, w Aurei Family x Plasma plazma nasyca powietrze miliardem jonów ujemnych i miliardem dodatnich na sekundę, a w małej Novie PlasmaGo ta sama technologia daje miliard jonów, po połowie ujemnych i dodatnich; wszystkie one równoważą ładunki na powierzchni włosa podczas suszenia. Różnicę między jonizacją a plazmą rozpisałam osobno w tekście o jonizacji i plazmie w suszarce, a jak wybrać suszarkę z jonizacją i po czym poznać, że naprawdę ją ma, w poradniku suszarka z jonizacją: jak wybrać.

Uczciwie o granicach: jonizacja działa, gdy suszarka pracuje. Neutralizuje ładunek powstający przy suszeniu i zostawia włosy z domkniętą łuską, więc później elektryzują się mniej, ale nie uodparnia ich na akrylową czapkę o szesnastej. Jeśli po wyjściu z domu włosy i tak „latają", to problem jest w czapce, szczotce albo w przesuszeniu, i tam trzeba szukać.

Jaka czapka, szalik i poszewka nie elektryzują włosów?

Najmniej elektryzują włosy materiały naturalne i gładkie: jedwab, satyna, bawełna i w dalszej kolejności wełna; najbardziej akryl, poliester, polar i nylon, czyli niestety większość zimowych czapek i podszewek kapturów. Jeśli macie jedną rzecz do zmiany w tym sezonie, zmieńcie czapkę na bawełnianą lub wełnianą z jedwabną albo satynową podszewką.

Rzecz Elektryzuje Lepszy wybór
Czapka, szalik, kaptur akryl, poliester, polar, nylon bawełna, wełna; najlepiej z podszewką z jedwabiu lub satyny
Szczotka i grzebień plastik, nylonowe kolce naturalne włosie (np. dzika), drewno; przy lokach szerokie drewniane zęby
Poszewka na poduszkę poliester, mikrofibra, mieszanki jedwab lub satyna, ewentualnie gładka bawełna
Ubranie przy włosach golfy i swetry z akrylu, polarowe kołnierze bawełna, wełna merino, jedwab
Powietrze w domu ogrzewanie bez nawilżania nawilżacz lub mokry ręcznik na kaloryferze, szczególnie w sypialni

Mały trik na czapkę, której nie chcecie wymieniać: przed założeniem przeciągnijcie po włosach dłoń z odrobiną kremu do rąk albo kropli olejku, a czapkę zakładajcie na całkiem suche włosy; wilgotne włosy wysychają pod nią zgniecione i z otwartą łuską, a potem elektryzują się jeszcze mocniej.

Jaką szczotką czesać elektryzujące się włosy?

Szczotką z naturalnego włosia albo drewnianą, z rzadko rozstawionymi zębami, i najlepiej nie na sucho: plastikowa szczotka na suchych włosach to największy generator ładunku w łazience. Jeśli musicie rozczesać suche włosy, spryskajcie szczotkę odrobiną wody albo mgiełki do włosów.

Czesanie to tarcie, a tarcie to ładunek, więc im mniej pociągnięć, tym lepiej. Zimą rozczesuję włosy raz, przed suszeniem, na mokro i po odżywce, a potem układam je już głównie palcami i suszarką z koncentratorem. Jeśli nosicie loki, przeczesywanie suchych loków szczotką to podwójna strata: elektryzowanie plus puch; tu rządzi dyfuzor i ręce trzymane z daleka, o czym pisałam w poradniku o suszarce z dyfuzorem.

Jak szybko odelektryzować włosy poza domem?

Najszybciej: zwilżcie dłonie (woda, krem do rąk, odrobina balsamu) i przeciągnijcie nimi po włosach od góry w dół; wilgoć odprowadza ładunek natychmiast. Działa też dotknięcie metalu (kaloryfera, klamki) dłonią, zanim dotkniecie włosów, żeby rozładować siebie.

W torebce warto mieć jedną rzecz: małą mgiełkę do włosów albo odżywkę bez spłukiwania w sprayu. Psiknięcie na szczotkę lub na dłonie i przeciągnięcie po włosach załatwia sprawę na kilka godzin. Unikajcie za to „przyklepywania" wodą z kranu całej głowy: włosy wyschną w suchym biurze w kwadrans i naelektryzują się jeszcze mocniej, bo stracą więcej wilgoci niż przed zabiegiem.

Co zmienić w pielęgnacji na sezon grzewczy?

Na sezon grzewczy dołóżcie nawilżania i zdejmijcie gorąca: maska nawilżająca raz w tygodniu, odżywka bez spłukiwania lub kropla olejku na końcówki po każdym myciu, niższa temperatura suszarki i prostownicy, rzadsze prostowanie, zimny finisz, a w domu nawilżacz powietrza. To nie jest rewolucja, to przesunięcie akcentów na pół roku.

Jedna rada, która zaskakuje najwięcej osób: nie myjcie włosów gorącą wodą. Gorąca woda, jak gorące powietrze, otwiera łuskę i wypłukuje więcej lipidów, więc włosy schną szybciej, ale wychodzą z łazienki bardziej podatne na elektryzowanie. Letnia woda do mycia, chłodna do ostatniego spłukania, letnie powietrze do suszenia, zimne na koniec; ta sama zasada od kranu po suszarkę.

Kiedy elektryzowanie włosów to sygnał uszkodzeń?

Gdy włosy elektryzują się nie tylko zimą pod czapką, ale przez cały rok, po każdym czesaniu i nawet w wilgotnym powietrzu, to nie jest już fizyka sezonu, tylko sygnał, że łuska jest mocno uniesiona, a włos przesuszony lub uszkodzony: przez rozjaśnianie, częste prostowanie w wysokiej temperaturze albo zbyt gorące suszenie. Wtedy przeciwdziałanie elektryzowaniu to leczenie objawu; przyczyną zajmują się nawilżanie, proteiny, podcięcie końcówek i obniżenie temperatury stylizacji.

Jeśli do tego dochodzi łamliwość, białe punkciki na końcówkach i pasma, które po rozciągnięciu nie wracają do formy, to zwykle w prostowaniu leży źródło problemu: przeczytajcie mój tekst o tym, jak wybrać prostownicę i w jakiej temperaturze prostować. Elektryzowanie jest irytujące, ale to uczciwy sygnał ostrzegawczy: włosy mówią, że są za suche.

Najczęstsze pytania o elektryzujące się włosy

Co zrobić, żeby włosy się nie elektryzowały?

Nawilżać włosy i powietrze, suszyć letnim powietrzem z jonizacją lub plazmą i zimnym finiszem, nie przesuszać, zmienić czapkę na bawełnianą lub wełnianą z jedwabną podszewką, szczotkę na naturalne włosie, a poszewkę na jedwab lub satynę. Poza domem: zwilżone dłonie przeciągnięte po włosach.

Czy warto kupić suszarkę z jonizacją na elektryzujące się włosy?

Tak, jeśli włosy elektryzują się i puszą po suszeniu; jonizacja neutralizuje ładunek w trakcie i zostawia włosy z domkniętą łuską, więc na co dzień są spokojniejsze. Nie zastąpi jednak zmiany czapki ani nawilżania; działa na to, co dzieje się pod suszarką.

Czy jonizacja w suszarce się zużywa?

Generator jonów nie „wyczerpuje się" jak bateria; działa, dopóki działa suszarka. Jeśli macie wrażenie, że jonizacja słabnie, najczęściej winny jest zapchany filtr powietrza, który ogranicza przepływ; wyczyśćcie go i porównajcie.

Po czym poznać, że suszarka naprawdę ma jonizację?

Po efekcie na włosach: po suszeniu suszarką z jonizacją pasma są gładsze i nie unoszą się przy czesaniu; bez niej elektryzują się jak zwykle. Sprawdźcie też, czy w opisie suszarki jest konkret (liczba jonów w specyfikacji, nie samo słowo „jonizacja" na pudełku); w części modeli jonizację się włącza, w naszych pracuje cały czas.

Czy zimny nawiew wystarczy, żeby włosy się nie elektryzowały?

Zimny nawiew domyka łuskę i pomaga, ale nie neutralizuje ładunku, który już powstał; najlepiej działa w parze z jonizacją lub plazmą i z letnim, nie gorącym suszeniem wcześniej. Sam zimny nawiew na przesuszonych włosach niewiele zmieni.

Czy wełniana czapka elektryzuje włosy?

Mniej niż akrylowa czy polarowa, ale tak, potrafi, szczególnie na suchych włosach. Najbezpieczniejsza jest czapka z jedwabną lub satynową podszewką; jeśli jej nie ma, załóżcie czapkę na całkiem suche włosy z odrobiną kremu lub olejku na końcówkach.

Czy olejowanie pomaga na elektryzujące się włosy?

Tak: cienka warstwa olejku lub odżywki bez spłukiwania na końcówkach i długości zmniejsza tarcie i zatrzymuje wilgoć, więc włosy ładują się słabiej. Kluczem jest ilość: kropla rozgrzana w dłoniach, nie łyżka, bo przetłuszczone włosy kleją się i wyglądają gorzej niż naelektryzowane.

Dlaczego włosy elektryzują się po prostowaniu?

Bo gorące płytki odparowują z włosa wodę i na sucho pocierają o włos, czyli robią dwie rzeczy, które elektryzują najbardziej. Pomaga niższa temperatura, termoochrona, jedno przejście na pasmo i prostownica z parą, plazmą albo jonizacją; o tym, jak prostować, żeby nie przesuszyć włosów, piszę w tekście o prostownicy parowej.

Zima nie musi oznaczać walki z włosami. Wystarczy pamiętać, że elektryzowanie to sucho plus tarcie: dodajcie wilgoci, odejmijcie tarcia, a resztę zrobi dobra technika suszenia.

Anna Nowak-Ibisz, współzałożycielka SkinVibe

Anna Nowak-Ibisz, Współzałożycielka SkinVibe

Anna Nowak-Ibisz

Współzałożycielka SkinVibe

Jedna z najbardziej rozpoznawalnych twarzy TVN Style. Prezenterka i prowadząca kultowy format Pani Gadżet oraz Pani Gadżet 2.0. Przez ponad 16 lat prowadziła autorskie programy telewizyjne, niestrudzenie testując i recenzując nowinki technologiczne. Współzałożycielka SkinVibe, gdzie łączy ogromne doświadczenie z tworzeniem narzędzi do stylizacji włosów.

Read more
Zpět na blog